W tym artykule:
- Serverless architecture to model przetwarzania w chmurze, w którym zarządzaniem infrastrukturą zajmuje się dostawca usług chmurowych.
- W modelu serverless funkcje są uruchamiane tylko wtedy, gdy są potrzebne, co pozwala efektywnie wykorzystywać zasoby i obniżać koszty operacyjne.
- Architektura serverless oferuje wiele korzyści, takich jak elastyczna skalowalność, redukcja kosztów i szybsze wdrożenia.
Spis treści:
Serverless – co to jest?
Jak działa technologia serverless?
Dlaczego firmy coraz częściej decydują się na wdrożenie serverless?
Główne zalety i wyzwania związane z wykorzystaniem serverless w IT
Przykłady zastosowań serverless w branży IT – co warto wiedzieć?
Serverless vs. tradycyjna infrastruktura – co wybrać dla swojego projektu?
Jakie są najnowsze trendy w rozwoju technologii serverless?
Serverless – co to jest?
Serverless architecture to model obliczeniowy cloud, w ramach których dostawca usług chmurowych – np. serverless AWS – obsługuje zarządzanie infrastrukturą. Wbrew nazwie nie oznacza to całkowitego braku serwerów. Są one nadal obecne, ale znajdują się u zewnętrznego podmiotu – to jeden z najważniejszych atutów technologii serverless. Co to oznacza? Główną korzyścią jest fakt, że zarówno obsługa, jak i skalowanie są zarządzane przez dostawcę usług chmurowych, co pozwala m.in. na automatyczne skalowanie w odpowiedzi na obciążenie aplikacji. Z perspektywy programistów jest to natomiast możliwość tworzenia rozwiązań działających na żądanie, bez konieczności przejmowania się szczegółami implementacji infrastruktury.
Przeczytaj także: Benefity w branży IT – czy coś może jeszcze zaskoczyć?
Jak działa technologia serverless?
Serverless architecture działa na zasadzie wywoływania funkcji, które są wykonywane dokładnie wtedy, gdy jest to potrzebne. Takie podejście pozwala na optymalizację kosztów i zasobów. Przykładowo, jeśli dana aplikacja ma obsłużyć żądanie użytkownika, wyzwala ona określoną funkcję (np. funkcje Lambda w przypadku serverless AWS) – następnie, w momencie zakończenia działania funkcji, zasoby są zwalniane. W efekcie firmy płacą jedynie za czas wykonywania kodu i zasoby zużywane podczas faktycznego działania funkcji, co może być o wiele bardziej opłacalne niż tradycyjne podejście, w którym serwery są ciągle aktywne. Należy jednak wziąć pod uwagę dodatkowe zużycie czasu i zasobów na każde uruchomienie funkcji, przez co nie zawsze jest to idealne rozwiązanie. Mimo tego jest to popularna opcja z uwagi na liczne zalety, które skupiają się wokół automatycznego zarządzania infrastrukturą przez dostawcę, co minimalizuje potrzebę interwencji zespołów IT.

