Dowiedz się, czy masz kompetencje "T-shaped" (szeroka wiedza techniczna + głęboka specjalizacja IT), które pozwolą Ci przetrwać i pracować w jednym z najbardziej wymagających środowisk na świecie.
W tym artykule:
- Ciekawa i niestandardowa rola informatyka w Wyprawie Polarnej PAN na Spitsbergenie.
- Kompetencje, jakie należy spełnić, aplikując do wyjazdu.
- Gdzie znaleźć szczegóły ogłoszenia i gdzie aplikować.
Informatyk w stacji polarnej, czyli ważny element układanki
Stacja Polarna Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk działa na wyspie Spitsbergen od 1957 r. Jest to najdalej na północ wysunięta polska placówka naukowa prowadząca działalność całoroczną. Pracownicy stacji polarnej na co dzień prowadzą m.in. badania z zakresu oceanografii, geologii, geomorfologii, glacjologii, meteorologii i sejsmologii i ekologii.
Obecnie pracuje tam siedem osób, w tym: konserwator, mechanik, trzech meteorologów, hydrochemik oraz właśnie informatyk. W sezonie letnim zespół jest nieco szerszy.
Bieżące badania i praca placówki nie byłyby możliwe bez fachowego zaplecza technicznego. Tak, technicznego, nie tylko IT. Okazuje się, że typowa praca informatyka na Spitsbergenie to tylko część obowiązków zawodowych. Nie brakuje zadań związanych z bieżącymi naprawami czy prowadzeniem wspólnego domu mieszkańców stacji, co wynika z faktu, jak specyficzna jest organizacja pracy i życia stacji polarnej.
– Przyjeżdżając tutaj byłem tego świadomy. Kluczem jest praca, jaką wykonuje się na początku. Właściwe ustawienia i organizacja powoduje, że awarie systemu IT czy bieżące potrzeby zmian zdarzają się znacznie rzadziej – mówi Rafał Potoczek, który obecnie pracuje jako informatyk 47. Wyprawy Polarnej. Do najważniejszych obowiązków informatyka stacji polarnej należy:
- utrzymywanie łączności satelitarnej, która jest jedynym oknem na świat dla całej stacji. Musisz zarządzać pasmem tak, aby dane naukowe miały priorytet, ale by załoga mogła swobodnie rozmawiać z rodzinami. Wymaga to biegłości w konfiguracji QoS (Quality of Service) i cierpliwości przy wysokich opóźnieniach (latency) typowych dla łącz satelitarnych na tych szerokościach geograficznych;
- monitorowanie działania systemów informatycznych i łączności w stacji;
- dbanie o bezpieczeństwo systemu informatycznego w stacji.
Administracja systemów głównym zadaniem
Jak podkreśla Rafał Potoczek kluczową umiejętnością jest sprawne administrowanie systemami w środowisku Linux, bo większość serwerów jest postawiona właśnie w tym systemie. Warto być także zaznajomionym z Bashem czy Phytonem. Chodzi przede wszystkim o umiejętność czytania skryptów i wiedzę na takim poziomie, który umożliwi rozeznanie i ułatwi to, co jest tu szczególnie potrzebne: dociekanie przyczyn problemów i ich rozwiązywanie, a później dokumentowanie dla tych, którzy przejmą rolę podczas kolejnego zimowania.
– Należy kontrolować, czytać skrypty i reagować, gdy dzieje się coś niepokojącego. Dodatkowo, ważna jest cierpliwość, dokładność w poszukiwaniach problemów. Bez wątpienia ważne jest, że poprzednio pracująca osoba na stanowisku informatyka, zawsze zostawia numer telefonu i jest gotowa do pomocy. Ja na początku też dużo się zwracałem do mojego poprzednika z pytaniami. Oprogramowanie do zbierania i przechowywania danych (pomiarów) jest postawione na znanych systemach operacyjnych, typu Ubuntu, Debian, Windows. W kwestii problemów technicznych związanych z aplikacjami, współpracuję bezpośrednio z supportem tych produktów – dodaje Rafał.
Co dokładnie znajdziesz w polarnym serwerowni?
Infrastruktura w Hornsundzie to unikalna mieszanka nowoczesności i rozwiązań „legacy”. Jako informatyk będziesz zarządzać m.in.:
- Lokalną siecią LAN/WLAN opartą na rozwiązaniach klasy enterprise.
- Serwerami plików (storage danych pomiarowych) i systemami backupu.
- Systemami telefonii IP i łączności radiowej (VHF).
- Specjalistycznymi kontrolerami zbierającymi dane z czujników meteorologicznych i sejsmicznych. Musisz być gotowy na diagnozowanie problemów warstwy fizycznej – od uszkodzonego kabla w wiecznej zmarzlinie po oblodzoną antenę satelitarną.
Warto podkreślić, że praca w izolacji grupowej to wyzwanie dla „miękkich” kompetencji. Jako informatyk będziesz pierwszą linią wsparcia dla kolegów, którzy mogą być sfrustrowani, gdy technologia zawiedzie w trudnych polarnych warunkach.
Elastyczność, gotowość i wszechstronność – oto cechy idealnego informatyka na Spitsbergenie
Czy stanowisko informatyka na Spitsbergenie jest rolą dla każdego? Niekoniecznie. Przede wszystkim nie jest to praca, w której o godz. 16.00 można zamknąć laptopa i iść do domu. – Ostatnio koleżanka obudziła mnie nad ranem z informacją, że nasz smart home przestał działać i nie może zgasić światła do obserwacji chmur. Wstałem i pracowałem nad rozwiązaniem tego problemu. Nie mogę więc w piątek o godz. 20.00 powiedzieć, że mam weekend i zajmę się czymś w poniedziałek. Poza tym leży to też w moim interesie – sam przecież korzystam z tej infrastruktury – podsumowuje Rafał Potoczek.
Obok akceptacji „elastycznych godzin pracy”, dodatkowym atutem w rekrutacji będzie, jak wskazują w ogłoszeniu przedstawiciele PAN, posiadanie: patentu motorowodnego i doświadczenia w pływaniu w warunkach morskich, doświadczenia terenowego, w szczególności zimowego górskiego czy też zaświadczeń ukończenia kursów medycznych. Wszelkie inne dodatkowe umiejętności, jak języki obce czy uprawnienia i umiejętności techniczne mogą okazać się bardzo ważne w codziennym funkcjonowaniu na stacji.
Natomiast jeśli boisz się, że zabraknie Ci dodatkowych umiejętności, mam dobrą wiadomość, PAN dba o przygotowanie uczestników do wyprawy. Przed Tobą dwa szkolenia w Tatrach (w tym jedno zimowe obejmujące chodzenie w rakach, budowanie stanowisk, wyciągania na linie ze szczelin), szkolenie BHP zawierające kwestie związane z bezpieczeństwem (w tym na wodzie) oraz kurs strzelania – niezbędny w przypadku potrzeby obrony przed zwierzętami.
Ile zarabia polarny informatyk?
Choć praca na Spitsbergenie to głównie przygoda, kwestie finansowe są konkretne. Uczestnicy wyprawy otrzymują wynagrodzenie zasadnicze oraz tzw. dodatek terenowy. Co ważne, stacja zapewnia pełne wyżywienie i zakwaterowanie, co w praktyce oznacza brak kosztów utrzymania przez rok. Zatrudnienie odbywa się na podstawie umowy o pracę w Instytucie Geofizyki PAN na czas trwania wyprawy.
Przygoda dla nielicznych
Możliwość pracy na stacji polarnej jest unikalnym doświadczeniem. Jest to pobyt całoroczny (czerwiec 2025 – czerwiec 2026), podczas którego można zobaczyć jeden z piękniejszych i najbardziej dziewiczych rejonów Ziemi. Mieszkanki i mieszkańcy stacji spotykają zwierzęta znane z filmów przyrodniczych: renifery, lisy polarne, niedźwiedzie polarne, foki i morsy, ale przede wszystkim mogą przeżyć przygodę, która zapada w pamięć na zawsze. Czy to praca dla każdego? Jeśli Twoje CV zostanie wybrane, o ostatecznym zatrudnieniu zdecyduje kierownik wyprawy, do którego należy ostatni głos w temacie składu wyprawy po rozmowach kwalifikacyjnych. Każdy kierownik ma swój plan na to, czego oczekuje od kandydata i jak widzi profil całej grupy i czy dana osoba pasuje do układanki.
Chcesz spróbować? Przeczytaj dokładne wymagania niżej i aplikuj.
Rekrutacja trwa do 28.01 - to ostatni dzwonek na podjęcie decyzji!

Autor zdjęć: Bartłomiej Luks
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Czy muszę mieć wyższe wykształcenie informatyczne?
PAN szuka przede wszystkim praktyków. Jeśli masz udokumentowane doświadczenie w administracji Linuxem i sieciami, a dodatkowo potrafisz naprawić gniazdko elektryczne, Twoje szanse rosną, niezależnie od dyplomu.
Jak wygląda dostęp do internetu prywatnego?
Internet jest dostępny dla wszystkich, ale z ograniczeniami. Zapomnij o streamingu 4K czy grach online ze względu na ping (latency). Łącze satelitarne służy głównie do komunikacji i przesyłania wyników badań.
Co z opieką medyczną?
W składzie wyprawy zawsze znajduje się lekarz. Jednak jako informatyk przejdziesz szkolenie medyczne, by móc asystować w trudnych sytuacjach – na stacji każdy musi być wsparciem dla każdego.
Artykuł sponsorowany

