Praca inna niż wszystkie - zostań informatykiem stacji polarnej Hornsund na Spitsbergenie

Szansa na obserwację niesamowitych widoków, zjawiska zorzy polarnej lub zobaczenie „na żywo” renifera, lisa czy niedźwiedzia polarnego to okoliczności pracy, których można pozazdrościć. Ale można też je mieć! Jak to możliwe? Otóż trwa nabór Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk na stanowisko informatyka - uczestnika 48. Wyprawy Polarnej PAN do polskiej stacji polarnej Hornsund na Spitsbergenie. Dowiedz się, jakie kryteria trzeba spełnić i rozpocznij niesamowitą przygodę.
https://cms.pracuj.pl/content/uploads/2025/01/IMG-20230930-WA0050-124-1024x768.jpg

W tym artykule:

  • Ciekawa i niestandardowa rola informatyka w Wyprawie Polarnej PAN na Spitsbergenie.
  • Kompetencje, jakie należy spełnić, aplikując do wyjazdu.
  • Gdzie znaleźć szczegóły ogłoszenia i gdzie aplikować.

Informatyk w stacji polarnej, czyli ważny element układanki

Stacja Polarna Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk działa na wyspie Spitsbergen od 1957 r. Jest to najdalej na północ wysunięta polska placówka naukowa prowadząca działalność całoroczną. Pracownicy stacji polarnej na co dzień prowadzą m.in. badania z zakresu oceanografii, geologii, geomorfologii, glacjologii, meteorologii i sejsmologii i ekologii.

Obecnie pracuje tam siedem osób, w tym: konserwator, mechanik, trzech meteorologów, hydrochemik oraz właśnie informatyk. W sezonie letnim zespół jest nieco szerszy.

Bieżące badania i praca placówki nie byłyby możliwe bez fachowego zaplecza technicznego. Tak, technicznego, nie tylko IT. Okazuje się, że typowa praca informatyka na Spitsbergenie to tylko część obowiązków zawodowych. Nie brakuje zadań związanych z bieżącymi naprawami czy prowadzeniem wspólnego domu mieszkańców stacji, co wynika z faktu, jak specyficzna jest organizacja pracy i życia stacji polarnej.

– Przyjeżdżając tutaj byłem tego świadomy. Kluczem jest praca, jaką wykonuje się na początku. Właściwe ustawienia i organizacja powoduje, że awarie systemu IT czy bieżące potrzeby zmian zdarzają się znacznie rzadziej. Dzięki temu jest przestrzeń na inne zadania, jak: bieżące naprawy np. sprzętu do pomiarów geofizycznych czy elektrotechniki na stacji – mówi Rafał Potoczek, który obecnie pracuje jako informatyk 47. Wyprawy Polarnej do Stacji Polarna Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk. Do najważniejszych obowiązków informatyka stacji polarnej należy: utrzymywanie łączności satelitarnej, w tym nadzór nad poprawnym funkcjonowaniem infrastruktury anten satelitarnych do łączności internetowej; monitorowanie działania systemów informatycznych i łączności w stacji; dbanie o bezpieczeństwo systemu informatycznego w stacji.

Administracja systemów głównym zadaniem

Jak podkreśla Rafał Potoczek kluczową umiejętnością jest sprawne administrowanie systemami w środowisku Linux, bo większość serwerów jest postawiona właśnie w tym systemie. Warto być także zaznajomionym z Bashem czy Phytonem. Chodzi przede wszystkim o umiejętność czytania skryptów i wiedzę na takim poziomie, który umożliwi rozeznanie i ułatwi to, co jest tu szczególnie potrzebne: dociekanie przyczyn problemów i ich rozwiązywanie, a później dokumentowanie dla tych, którzy przejmą rolę podczas kolejnego zimowania.

– Należy kontrolować, czytać skrypty i reagować, gdy dzieje się coś niepokojącego. Dodatkowo, ważna jest cierpliwość, dokładność w poszukiwaniach problemów. Bez wątpienia ważne jest, że poprzednio pracująca osoba na stanowisku informatyka, zawsze zostawia numer telefonu i jest gotowa do pomocy. Ja na początku też dużo się zwracałem do mojego poprzednika z pytaniami. Oprogramowanie do zbierania i przechowywania danych (pomiarów) jest postawione na znanych systemach operacyjnych, typu Ubuntu, Debian, Windows. W kwestii problemów technicznych związanych z aplikacjami, współpracuję bezpośrednio z supportem tych produktów – dodaje Rafał.

Elastyczność, gotowość i wszechstronność – oto cechy idealnego informatyka na Spitsbergenie

Czy stanowisko informatyka na Spitsbergenie jest rolą dla każdego? Niekoniecznie. Przede wszystkim nie jest to praca, w której o godz. 16.00 można zamknąć laptopa i iść do domu. – Ostatnio koleżanka obudziła mnie nad ranem z informacją, że nasz smart home przestał działać i nie może zgasić światła do obserwacji chmur. Wstałem i pracowałem nad rozwiązaniem tego problemu. Nie mogę więc w piątek o godz. 20.00 powiedzieć, że mam weekend i zajmę się czymś w poniedziałek. Poza tym leży to też w moim interesie – sam przecież korzystam z tej infrastruktury – podsumowuje Rafał Potoczek.

Więcej o przygotowaniu do wyprawy oraz ciekawostek dotyczących pracy w stacji polarnej przeczytacie w naszej rozmowie z Rafałem Potoczkiem 

Obok akceptacji „elastycznych godzin pracy”, dodatkowym atutem w rekrutacji będzie, jak wskazują w ogłoszeniu przedstawiciele PAN, posiadanie: patentu motorowodnego i doświadczenia w pływaniu w warunkach morskich, doświadczenia terenowego, w szczególności zimowego górskiego czy też zaświadczeń ukończenia kursów medycznych. Wszelkie inne dodatkowe umiejętności, jak języki obce czy uprawnienia i umiejętności techniczne mogą okazać się bardzo ważne w codziennym funkcjonowaniu na stacji.

Natomiast jeśli boisz się, że zabraknie Ci dodatkowych umiejętności, mam dobrą wiadomość, PAN dba o przygotowanie uczestników do wyprawy. Przed Tobą dwa szkolenia w Tatrach (w tym jedno zimowe obejmujące chodzenie w rakach, budowanie stanowisk, wyciągania na linie ze szczelin), szkolenie BHP zawierające kwestie związane z bezpieczeństwem (w tym na wodzie) oraz kurs strzelania – niezbędny w przypadku potrzeby obrony przed zwierzętami.

Przygoda dla nielicznych

Możliwość pracy na stacji polarnej jest unikalnym doświadczeniem. Jest to pobyt całoroczny (czerwiec 2025 – czerwiec 2026), podczas którego można zobaczyć jeden z piękniejszych i najbardziej dziewiczych rejonów Ziemi. Mieszkanki i mieszkańcy stacji spotykają zwierzęta znane z filmów przyrodniczych: renifery, lisy polarne, niedźwiedzie polarne, foki i morsy, ale przede wszystkim mogą przeżyć przygodę, która zapada w pamięć na zawsze. Czy to praca dla każdego? Jeśli Twoje CV zostanie wybrane, o ostatecznym zatrudnieniu zdecyduje kierownik wyprawy, do którego należy ostatni głos w temacie składu wyprawy po rozmowach kwalifikacyjnych. Każdy kierownik ma swój plan na to, czego oczekuje od kandydata i jak widzi profil całej grupy i czy dana osoba pasuje do układanki.

Chcesz spróbować? Przeczytaj dokładne wymagania niżej i aplikuj.

Rekrutacja trwa do 28.01 - to ostatni dzwonek na podjęcie decyzji!

Autor zdjęć: Bartłomiej Luks

 

Artykuł sponsorowany

the:protocol © 2026 Grupa Pracuj S.A.