Spis treści:
Co to jest Zero Trust Security?
Dlaczego Zero Trust jest potrzebny?
Jakie narzędzia wspierają Zero Trust Security?
Jak wdrożyć model Zero Trust w organizacji?
Jakie są korzyści z zastosowania Zero Trust Security?
Jakie wyzwania mogą wystąpić podczas implementacji Zero Trust?
FAQ: najczęściej zadawane pytania o Zero Trust Security
Co to jest Zero Trust Security?
Zero Trust Security to model bezpieczeństwa, w którym system nie ufa ani użytkownikowi, ani urządzeniu, ani aplikacji, ani połączeniu, które próbuje uzyskać dostęp. Nawet ktoś/coś jeśli ma do tego uprawnienia, przed ustanowieniem sesji do zasobu, poddawane jest weryfikacji na podstawie:
- tożsamości,
- zachowania (np. jest typowe dla tego użytkownika),
- stanu urządzenia (np. czy laptop ma ochronę endpointową),
- kontekstu sesji (np. z jakiej lokalizacji następuje logowanie, o jakiej porze, przez jaką sieć),
- poziomu ryzyka (do jakiej aplikacji i do jakich danych użytkownik chce wejść).
Dlaczego Zero Trust jest potrzebny?
Czy podejście Zero Trust Security („nikomu nie ufaj, wszystko weryfikuj”) jest zasadne? Tak, bo odsetek wykorzystania stron trzecich do naruszeń (jak to miało miejsce w przypadku Target) wzrósł w 2025 r. do 30%. Jednocześnie w 22% ataków nadużycia poświadczeń posłużyło jako początkowy wektor.
Dzieje się tak, bo współczesne przedsiębiorstwa to nie jeden komputer i serwer w piwnicy, tylko praca zdalna za pośrednictwem różnych sieci, konta partnerów, integracje z zewnętrznymi usługami, urządzenia mobilne i smart, środowiska hybrydowe, chmura publiczna, mikroserwisy, konta serwisowe i asystenci AI. Mając tyle potencjalnych luk w bezpieczeństwie, cyberprzestępcy wcale nie muszą forsować firewalla czy VPN-a.
Jakie są zasady Zero Trust?
Zero Trust Security opiera się na 4 zasadach:
- Weryfikacja tożsamości i kontekstu przy każdym dostępie. Dzięki temu pracownik może bez problemu wejść do firmowego komunikatora, ale już dostęp do systemu kadrowego z prywatnego telefonu bez zabezpieczeń ma odcięty albo ograniczony.
- Least Privilege, czyli przyznawanie minimalnych uprawnień niezbędnych do wykonania konkretnego zadania. Dzięki temu można uniknąć sytuacji, gdy konto pracownika, który trzy razy zmienił zespół, a może nawet podjął nową pracę, ma dostęp do połowy firmy.
- Segmentacja i ograniczanie ruchu bocznego. Chodzi nie tylko o podział sieci na VLAN-y, ale też o precyzyjne polityki między aplikacjami, workloadami i danymi.
- Ciągły monitoring oraz analiza tego, co dzieje się w środowisku. W praktyce oznacza to logi z IdP, EDR-a, systemów sieciowych, chmury i aplikacji połączone najlepiej z automatyczną reakcją. Przykładowo, jeśli konto pracownika nagle zaczyna ściągać duże ilości danych o nietypowej porze, system powinien to zauważyć oraz dołożyć dodatkowe uwierzytelnienie, ograniczyć sesję albo zablokować ją całkowicie.
Jakie narzędzia wspierają Zero Trust Security?
Istnieje wiele narzędzi wspierających Zero Trust Security. Pierwsza grupa to mechanizmy do zarządzania tożsamością i dostępem:
- IAM porządkuje autoryzację,
- IGA pomaga w porządkowaniu uprawnień,
- PAM pilnuje dostępu uprzywilejowanego.
Druga grupa obejmuje rozwiązania wzmacniające proces uwierzytelniania MFA. W modelu tym dostęp jest potwierdzany dodatkowym składnikiem, takim jak kod TOTP z aplikacji autoryzacyjnej, powiadomienie push, klucz sprzętowy zgodny z FIDO2/WebAuthn lub czynnik biometryczny. Developerzy mogą w tym celu wykorzystać OIDC/OAuth 2.0 od Google, Microsoft Entra ID lub inne rozwiązania, takie jak Okta czy Duo. Coraz bardziej rośnie też znaczenie rozwiązań odpornych na phishing oraz podejścia passwordless.
Trzecia grupa to mechanizmy ZTNA, które ograniczają dostęp do konkretnych aplikacji lub zasobów. Przykładowo, jeśli zespół tworzy aplikację wewnętrzną, może zabezpieczyć ją przez proxy, gateway albo connector.
Czwarta grupa obejmuje narzędzia widzące urządzenia i oceniające ich kondycję:
- EDR/XDR wykrywa zachowania podejrzane na endpointach,
- UEM/MDM pozwala sprawdzać zgodność urządzenia z polityką firmy.
Na końcu są narzędzia, które składają sygnały w jedną historię i pomagają reagować:
- SIEM zbiera zdarzenia,
- UEBA wykrywa odchylenia od normalnych zachowań,
- SOAR automatyzuje reakcje.
Przeczytaj także: Fakty i mity bezpieczeństwa danych. Jakie zabezpieczenia dziś już nie zadziałają?

