Niewypłacalność pracodawcy – co zrobić?

Wzrost inflacji sprawił, że zwiększyły się nie tylko koszty utrzymania gospodarstw domowych, ale też działalności gospodarczych. To, jak firma radzi sobie z tymi zmianami, wpływa na jej pracowników. Niestety, w wielu przypadkach mogą mieć nieopłacane składki, nie otrzymywać wypłaty w terminie, a czasem i w ogóle. Z tego artykułu dowiesz się, czym jest niewypłacalność pracodawcy, a czym upadłość firmy i co w związku z tym robić.
https://cms.pracuj.pl/content/uploads/2024/11/sergei-wing-0Bt_3aHVB6w-unsplash-e1732638858405-1024x603.jpg

W tym artykule:

  • Niewypłacalność pracodawcy często wynika z problemów finansowych, dlatego zawsze powinien być to sygnał alarmowy dla pracowników.
  • Stan ten regulowany jest przez polskie prawo.
  • Upadłość firmy nie ogłasza przełożony, a sąd. Ogłoszenie upadłości firmy związane jest z pracą syndyka.
  • Firma niewypłacalna może odbudować swoją sytuację finansową. Nie jest to wiążące z upadłością.
  • Co się dzieje gdy firma ogłasza upadłość?

Spis treści:

Co oznacza niewypłacalność firmy?

Co się dzieje, gdy firma ogłasza upadłość?

Jakie są prawa pracownika w przypadku niewypłacalności pracodawcy?

Jak egzekwować zaległe wynagrodzenia?

Niewypłacalność pracodawcy – podsumowanie

Co oznacza niewypłacalność firmy?

Brak płynności finansowej to stan przejściowy i na dłuższą metę nie powoduje znaczącego pogorszenia sytuacji przedsiębiorstwa. W ostateczności pracodawca może użyć własnego kapitału lub sprzedać środek trwały, aby uregulować zobowiązania.

Jeżeli jednak brak płynności finansowej utrzymuje się przez dłuższy czas, może doprowadzić do niewypłacalności. Zgodnie z prawem w takiej sytuacji majątek osobisty lub firmowy jest niewystarczający do pokrycia zobowiązań. W przypadku spółek kapitałowych taki stan musi trwać przynajmniej przez 2 lata, a w przypadku spółki osobowej – 3 miesiące. Mając nadzieję na zmniejszenie zadłużenia, wiele firm decyduje się ogłoszenie upadłości przedsiębiorstwa.

Co się dzieje, gdy firma ogłasza upadłość?

Pracodawca nie może jednak sam ogłosić upadłości firmy. W tym celu zgłasza wniosek do sądu rejonowego, który podejmuje decyzję jego akceptacji lub jego odrzuceniu. Gdy sędzia zdecyduje ogłosić upadłość przedsiębiorstwa, powołuje syndyka, który ma za zadanie zabezpieczyć majątek, zidentyfikować wierzycieli, przeprowadzić aukcje oraz rozdzielić między nich uzyskane środki.

Sąd może oddalić wniosek o upadłość:

  • obligatoryjnie, np. gdy sam dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności lub zwiększył jej stopień wskutek rażącego niedbalstwa albo gdy majątek firmy nie pokryje kosztów postępowania,
  • fakultatywnie, m.in. w sytuacji, gdy dłużnik ma zdolność do osobistego uregulowania należności w niedługim czasie albo gdy wartość nieopłaconych zobowiązań nie przekracza 10% wartości bilansowej przedsiębiorstwa. Taka decyzja wskazuje, że pracodawca za jakiś czas może wypłacić zaległe pensje.

Warto dodać, że w przypadku likwidacji firmy lub ogłoszenia upadłości umowy o pracę są rozwiązywane (nawet z osobami będącymi na zwolnieniu).

Przeczytaj także: Jak napisać skuteczne CV? Wzór i przykłady

Jakie są prawa pracownika w przypadku niewypłacalności pracodawcy?

Prawo polskie gwarantuje otrzymanie wynagrodzenia za wykonaną pracę, nawet przy niewypłacalności pracodawcy zarówno jego obecnym, jak i byłym pracownikom. Podstawę stanowi ustawa z 29 grudnia 1993 r. o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy (DzU z 2002 r. nr 9, poz. 85 ze zm.). Dodatkowo za rozwiązanie umowy o pracę z przyczyn pracodawcy pracownikowi należy się odprawa w wysokości:

  • jednomiesięcznego wynagrodzenia, jeśli zatrudnienie trwało krócej niż 2 lata,
  • dwumiesięcznej pensji, jeśli zatrudniony przepracował od 2 do 8 lat,
  • trzykrotność wynagrodzenia powyżej 8 lat.

Z reguły do wyegzekwowania zaległego wynagrodzenia przez pracownika prowadzą dwie drogi.

Jak egzekwować zaległe wynagrodzenia?

Pierwsza prowadzi przez sąd gospodarczy, który może orzec o upadłości firmy. Wówczas to syndyk z automatu wciąga nieopłaconych pracowników na listę wierzycieli i reguluje ich należności w pierwszej kolejności. Jeżeli majątek nie pokrywa ich w pełni, składa on do marszałka województwa zbiorczy wykaz wszystkich niezaspokojonych roszczeń pracowniczych, które zostaną wypłacone z FGŚP.

Z punktu widzenia prawa nie wymaga to podjęcia działań przez pracownika. Jednak praktyka pokazuje, że warto zgłosić się do syndyka w celu ustalenia wysokości wszystkich zaległości, np. zaległego urlopu.

Jeżeli zaś bankructwo firmy nastąpiło w wyniku czynników niezależnych od właściciela, a on sam rzetelnie wykonywał nałożone na niego obowiązki, sąd może orzec o umorzeniu części lub całości niewypełnionych zobowiązań. Wówczas nieopłaceni pracownicy mogą samodzielnie wnioskować o wypłatę świadczeń z FGŚP u marszałka województwa. Należy do wniosku dołączyć dokumentację potwierdzającą wysokość roszczeń. Jest to również właściwy sposób postępowania w sytuacji, gdy:

  • sąd odrzucił wniosek o upadłość,
  • pracodawca faktycznie przestał zajmować się firmą, np. ją zamknął albo porzucił

Należy jednak pamiętać, że FGŚP wypłaca należności za okres maksymalnie 3 miesięcy, jeżeli wystąpiły one nie wcześniej niż 9 miesięcy przed określeniem momentu niewypłacalności pracodawcy.

Niewypłacalność pracodawcy – podsumowanie

Przetrwanie trzech miesięcy bez wypłaconej pensji niewątpliwie jest trudne, jednak warto zdobyć się na cierpliwość. Dopiero po tym czasie można złożyć wniosek o upadłość firmy. Poza tym wcześniejsze rozwiązanie umowy o pracę z inicjatywy pracownika pozbawi go odprawy. Ponadto trzeba mieć na uwadze, że niewypłacalność pracodawcy nie zawsze musi oznaczać utratę dobrze płatnej pracy. Właściciel może, zamiast wniosku o upadłość firmy, wystąpić o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego albo sprzedać.

Z tych powodów lepiej cierpliwie obserwować rozwój wypadków, będąc jednocześnie pewnym, że istnieją kroki prawne gwarantujące odzyskanie wszystkich należności od pracodawcy.

Może Ci się spodobać:

the:protocol © 2026 Grupa Pracuj S.A.