Workation – o co warto zadbać

Workation, czyli połączenie pracy zawodowej z wakacjami staje się coraz częściej wybieraną formą pracy zdalnej. Nie ma się co dziwić, klasyczny model siedzenia w biurze przez osiem godzin dziennie ustępuje miejsca elastycznym formom wykonywania obowiązków zawodowych. O co w takim razie warto zadbać, jeśli myślimy o workation?
https://cms.pracuj.pl/content/uploads/2023/09/blogowa-Asia.jpg

Workation to w wolnym tłumaczeniu „pracowakacje”, czyli połączenie pracy zawodowej z okresem relaksu i wypoczynku w unikalnym, i często odległym miejscu. Można do tego podejść na różne sposoby: wyjechać na dłuższy czas i podzielić go między pełnoetatowe wakacje, a pracę lub na co dzień łączyć pracę z odpoczynkiem w przykładowo egzotycznym miejscu. Ta forma wykonywania obowiązków ma wiele zalet, ale wiąże się też z odpowiednim przygotowaniem i dyscypliną. Na początek pogadajmy o tym, jak przygotować się do workstation.

O co zadbać na początku
Ustal zasady workation z pracodawcą
Zacznijmy od formalności – 7 kwietnia 2023 roku weszły w życie nowe przepisy o pracy zdalnej. Zgodnie ze znowelizowanym Kodeksem pracy (art. 67), praca zdalna polega na wykonywaniu pracy całkowicie lub częściowo w miejscu wskazanym przez pracownika i uzgodnionym z pracodawcą. W związku z tym ważnym etapem przy planowaniu workation jest ustalenie jego zasad z pracodawcą. Według przepisów praca zdalna z zagranicy jest możliwa po spełnieniu dwóch podstawowych warunków:
pracownik wskazuje miejsce, w którym będzie wykonywał pracę,
uzgadnia to z pracodawcą, czyli otrzymuje jego zgodę.

Co ciekawe, coraz częściej workation traktuje się jako dodatkowy benefit pracowniczy. Pracodawcy umożliwiają, np. miesięczną pracę zdalną z wybranego przez pracownika miejsca. Warto zainteresować się, jak do takiej formy pracy zdalnej podchodzi Twój pracodawca i zadbać o to, by dopilnować ewentualnych dodatkowych obowiązków prawnych.

Zadbaj o miejsce do pracy
Wierzę, że wizja pracy z rajskiej, malutkiej wyspy gdzieś na Filipinach może dla wielu osób brzmieć kusząco, jednak przy wyborze miejsca do workation trzeba uwzględnić to, jak wyglądają tam warunki techniczne do pracy zdalnej. W różnych zakątkach świata powstaje coraz więcej coworków czy domów specjalnie dla osób pracujących zdalnie, które zapewniają szybkie łącze, awaryjne zasilanie na wypadek braku prądu czy wygodne biurka z dodatkowymi monitorami. Swoją drogą, nawet gdy wybieramy się na workation w Polsce, to warto upewnić się, czy będziemy mieli warunki do pracy – niektóre piękne miejsca, szczególnie te położone w naturze, mogą nie mieć, np. dobrego dostępu do internetu. Przemyślmy, jakich warunków potrzebujemy do tego, aby wygodnie nam się pracowało. Jeżeli chodzi o miejsce do pracy, to warto być świadomym tego, że to pracownik deklaruje zapewnienie bezpieczeństwa i higieny warunków pracy.

Przemyśl dzień pracy
O ile zostajemy w podobnej strefie czasowej, to zmiana miejsca pobytu nie wpłynie za bardzo na nasz rytm dnia. Jednak, gdy wybierzemy się do Azji, np. na Bali, warto pamiętać, że różnica w czasie (zimą) wyniesie nas aż 7 godzin w stosunku do Polski. W związku z tym, jeśli teraz zaczynasz pracę o 8:00 i pracujesz 8 godzin, to na Bali będziesz zaczynać ją o… 15:00, a kończyć o 23! Za to wybierając się do Meksyku w rejon Oaxaca zaczniesz pracę o 0:00 i skończysz o 8 rano. W związku z tym warto przemyśleć, w jakim trybie pracy odnajdziesz się lepiej i jak inaczej będzie wyglądać Twój dzień w porównaniu do tego w Polsce.

Zadbaj o sprzęt

Aby zminimalizować szkody spowodowane, np. warunkami klimatycznymi (chociażby dużą wilgotnością) lub kradzieżą sprzętu, warto zadbać o to też przed wyjazdem na workation – szczególnie, gdy wybieramy się do odleglejszych miejsc. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo naszego laptopa, to na rynku istnieją antykradzieżowe torby typu PacSafe, które możemy przymocować do stałego elementu w pokoju. Poza tym, z takich podstaw, nie wystawiajmy komputera na słońce, chowajmy do pokrowca, aby zminimalizować wpływ wilgoci i odłączajmy od zasilania, gdyby pojawiły się problemy z prądem.

Korzyści i trudności

Jesteśmy różni i zmiany na każdego z nas mogą wpływać w inny sposób. To, co dla jednych okaże się niesamowitą korzyścią, dla innych może stać się udręką. Spójrz na kilka punktów, o których warto pomyśleć, zanim zdecydujesz się na workation. Swoja drogą, nie trzeba od razu wyjeżdżać na drugi koniec świata, aby spróbować workation! Tydzień w Polsce, w innym miejscu, jest świetnym testem na to, jak odnajdujemy się w nowych warunkach.

Zmiana perspektywy

Z mojego punktu widzenia wielką korzyścią pracy z innego miejsca na świecie jest możliwość zmiany perspektywy. Przez to, że nagle mamy do czynienia z nowymi bodźcami, kulturą czy otoczeniem, wpływamy pobudzająco na nasz mózg. W ten sposób mogą pojawić się nowe pomysły, inny punkt widzenia na dotychczasowe problemy oraz mobilizacja do działania. Jednak z drugiej strony, to nowe otoczenie może wpłynąć też przytłaczająco i możemy mieć trudność ze skupieniem w pracy, bo przecież tyle nowości czeka do odkrycia.

Dłuższy pobyt w jednym miejscu

Pomysł łączenia wakacji z pracą zdalną pomaga w dłuższym pobycie w jednym miejscu. Dwutygodniowe wakacje mijają bardzo szybko, a zanim organizm przestawi się na inną strefę czasową i klimat, to trzeba już wracać do domu. W związku z tym, z korzyścią dla naszego organizmu (mniej częstych zmian), klimatu (bo wykonamy jedną dłuższą podróż, a nie kilka małych) oraz portfela (długoterminowy wynajem będzie zazwyczaj tańszy niż ten per dzień) opłaca się wyjechać na dłużej. No ale tutaj też jest druga strona medalu – od warunków pracodawcy, po umiejętność radzenia sobie z tęsknotą i opcje zatroszczenia się o obowiązki, które mamy na miejscu.

Rytm pracy w nowym miejscu

Każda zmiana wymaga od nas zbudowania na nowo rytmu dnia. Taki set up w nowym miejscu jest kosztem, który musimy wkalkulować w workation. I ponownie – dla niektórych osób złapanie tego rytmu będzie proste i przyjdzie łatwo, dla innych może stać się wręcz męczarnią. W takim wypadku ani nie zadbamy o wydajną pracę (work), ani nie odpoczniemy (vacation).

Wakacje od 17:01

Dla wielu osób motywacją do pracy staje się wizja, że o przysłowiowej 17:01 mogą od razu przenieść się z rzeczywistości pracowej na chociażby rajską plażę. Jeżeli masz opcję pracy zadaniowej, to tym lepiej, bo po wypełnieniu obowiązków możesz od razu korzystać z uroków miejsca, w którym jesteś. Nowe, wyjątkowe miejsce sprzyja sprawnej zmianie kontekstu i szybszej regeneracji, o ile zadbamy o work-life balance.

Work-life balance

No właśnie, pomówmy chwilę o tym. Work-life balance to równowaga między obowiązkami, a potrzebami. I moim zdaniem wcale nie chodzi o to, by po równo dzielić czas na pracę i „życie”. A o to, by mieć poczucie, że z jednej strony mamy obowiązki (i je akceptujemy), ale z drugiej nasze potrzeby są zaopiekowane.

Będąc w nowym miejscu może pojawić się pokusa, aby wycisnąć z tego czasu jak najwięcej i możemy dorzucić sobie tyle atrakcji i obowiązków (poza tymi w pracy), że zaniedbamy inne rzeczy (np. sen). Jeżeli robimy to świadomie – świetnie!

Jeżeli nie do końca, to warto czuwać nad swoim samopoczuciem i emocjami. Na pewno na początek potrzebujemy zdobyć umiejętność zarządzania swoją pracą i czasem, aby nasze workation nie opierało się tylko na części „work”. Są osoby, które tak bardzo będą chciały udowodnić, że pracują efektywnie na workation, że zatracą się w pracy i będą brały na siebie zbyt dużo obowiązków, w strachu, że ktoś podważy ich skuteczność.

Mobilizacja do pracy i rozpraszacze

A to wszystko bierze się z tego, że wciąż istnieje takie przekonanie, że praca w innym miejscu, zwłaszcza tym egzotycznym, to nie praca. I prawda jest taka, że potrzebujemy odpowiednio podejść do jej organizacji oraz ograniczyć rozpraszacze, aby efektywnie działać.

Tutaj przyda się wiedza o motywacji wewnętrznej, o której pisałam w felietonie: Czy wiesz, co Cię motywuje? Dla mnie taką motywacją do pracy na workation jest myśl, że dzięki dobremu wykonywaniu moich obowiązków, mogę spełniać marzenia o wielu podróżach. Dlatego przykładam się do tego, co robię, by móc korzystać z tej opcji jak najczęściej.

Rachunek zysków i strat

Intensywność workation zależy w dużej mierze od nas samych – od tego jak zorganizujemy nasze dzień pracy oraz ile „wakacyjnych obowiązków” nałożymy na siebie. Pokusa, by wyciskać z tego czasu jak najwięcej jest spora, ale na dłuższą metę może być po prostu męcząca.

Dlatego przed podjęciem decyzji o wyjeździe na workation warto:

  • wybrać miejsce, które zapewni nam to, czego naprawdę potrzebujemy – np. rajska plaża i spokojna okolica, gdy chcemy po pracy wylegiwać się na piasku lub jakieś europejskie miasto, gdy chcemy być bliżej miejskiego życia;
  • dogadać z pracodawcą zasady pracy – być może jest szansa na pracę zadaniową lub inne godziny pracy;
  • wypracować sobie rytm pracy i zrozumieć, jaka organizacja czasu nam sprzyja;
  • poszukać swoich motywatorów i wykorzystywać je do efektywnej pracy w skupieniu;
  • zrobić eksperyment i wyjechać na krótsze workation, żeby w ogóle zobaczyć, jak nam ten rodzaj pracy zdalnej pasuje;

Dla mnie workation jest wspaniałą możliwością odkrywania różnych miejsc na świecie. Jednak wkładam sporo wysiłku, aby podczas takiego pobytu zarówno część „work” przynosiła realne efekty, jak i żeby czerpać korzyści z części „vacation”. I Tobie też życzę znalezienie swojego sposobu na pogodzenie tych dwóch światów i skorzystanie z benefitów workation!

the:protocol © 2026 Grupa Pracuj S.A.