Chociaż korzystanie z internetu usprawniło i ograniczyło zużycie czasu przy wielu czynnościach, wiąże się także z wpływem na środowisko. A ten staje się coraz bardziej inwazyjny. Serwery muszą poradzić sobie ze wzrostem zużycia danych,co z kolei wymaga nieustannego chłodzenia. Tymczasem serwisy streamingowe od czasu pandemii spuchły o 30% procent.
Do 2040 wartość emisji sektora IT – który obsługuje w tej chwili w zasadzie każdą sferę naszego życia – ma sięgnąć 15% światowego zużycia. To dużo czy mało? 15% z jakiej puli? Czy jesteśmy w stanie w ogóle wyobrazić sobie, co oznacza ta liczba i czy jest sens w ten sposób opisywać tę sytuację? I czy jest potrzeba bić na alarm? Na te pytania odpowiada Bartek Walter, który jest współtwórcą pierwszego na polskim rynku raportu „Cyfrowy ślad ekologii”.
Bartek Walter – product designer, który swoje wieloletnie doświadczenie w projektowaniu architektury i urbanistyki, tworzeniu elementów identyfikacji wizualnej czy też realizowaniu projektów artystycznych, przekuwa w dostarczanie realnych wartości dla użytkowników produktów cyfrowych. Doświadczenie w UX zdobywał w pracy dla kilkudziesięciu podmiotów różnej wielkości, działających w wielu dziedzinach. Ostatnio prawie 3 lata spędził w branży bukmacherskiej (STS), obecnie współtworzy nasz serwis – the:protocol. Niezależnie gdzie i na jakim stanowisku, zawsze jest blisko ludzi, których nieustannie uczy się rozumieć.
Highlighty
- Technologia miała pomóc nam oszczędzać, a tymczasem pożera własny ogon [1:20]
- Ile to jest wzrost do 15% wartości emisji sektora IT i dlaczego nie ma sensu podawać takiej liczby? [1:44]
- Czy product i UX designerzy kształtują zachowania, które podkręcają konsumpcję danych? [3:30]
- Cyfrowy ślad węglowy – termin, którego nikt nie zna, ale wszyscy o nim (nieświadomie) dyskutują [4:43]
- Co wspólnego ma wypalenie pół paczki papierosów z obejrzeniem odcinka serialu? 6:40]
- Czy mamy wpływ na transfer danych, które puchną nam na skrzynkach i w chmurach? [9:20]
- W jaki sposób internet i technologie wpływają na zniszczenie środowiska? [11:34]
- Czy pracownicy i pracowniczki zawsze potrzebują w nowej pracy również nowego sprzętu? [13:10]
- Czym jest „cyfrowy efekt odbicia”? [14:41]
- Czy da się projektować w zrównoważony sposób? I co to w ogóle znaczy? [16:00]
- Czy z internetem jest jak z pojawieniem się autostrad: im więcej ich się pojawia, tym ruch samochodowy przyrasta i nie jest optymalnie rozładowywany? [16:45]
- Czy internet nadal jest proludzki i prospołecznościowy? [18:20]
- Czy Bartek czuje się współodpowiedzialny za aspekt ekologiczny tego, co projektuje? [19:45]
- Czy są na rynku rozwiązania cyfrowe dla projektantów produktów, które wyróżniają się zrównoważonym sposobem działania? [20:30]
- W jaki sposób the:protocol pracuje metodą Continuous Discovery? [21:00]
- Od czego Bartek zaczął pracę nad cyfrowym detoksem i czy codziennie „sprząta” po swojej pracy? [27:00]
Warte posłuchania
- Ograniczenie jakości audio albo zamiana streamu video na stream audio w przypadku słuchania muzyki. Wybór jednej osoby nic nie zmieni. Ale wybór kilkudziesięciu albo kilkuset tysięcy użytkowników – już tak.
- Projektanci aplikacji chcą zmotywować użytkowników do spędzania jak najwięcej czasu z ich produktami. To wpływa nie tylko na aspekty behawioralne (trudności ze skupieniem uwagi), ale też na niepotrzebne obciążenie serwerów.
- Postępująca cyfryzacja to miecz obosieczny: każda redukcja zużycia energii osiągnięta dzięki efektywności jest zaprzepaszczana, gdyż spodziewane zyski są konsumowane przez wygenerowane dodatkowo zużycie. Brakuje regulacji, które nakazywałyby testy strategiczne i analizowanie wpływu kolejnych produktów na klimat, dobro jednostki i ekonomię (Joanna Murzyn, Digital Ecology Institute).
- Dobre i świadome projektowanie = ekologiczne projektowanie.
- Potrzebujemy regulacji rynku internetowego, zupełnie w ten sam sposób, w jaki potrzebujemy regulacji jakiekolwiek innej infrastruktury.
- Ekologiczne projektowanie jest prostsze, choć pewnie wymaga nieco zwyczajnego sprytu i dobrego rozeznania w narzędziach, frameworkach, gotowych komponentach czy rozwiązaniach no code. A przy dobrej strategii produktowej można skrócić pracę o choćby dwa sprinty w całym cyklu projektowym.
