Wybuch w redakcji Ecuavisa
Według doniesień w ostatnich dniach wysłano do różnych dziennikarzy pięć paczek zawierających wybuchające pendrive’y. Wśród odbiorców był także pracownik telewizji Ecuavisa, Lenín Artieda. Gdy dziennikarz włożył urządzenie do komputera, doszło do eksplozji. W wyniku wybuchu komputer uległ zniszczeniu, ale na szczęście dziennikarz nie odniósł poważniejszych obrażeń.
Okazało się, że urządzenie było skonstruowane w taki sposób, aby po podłączeniu zapalić niewielką ilość RDX, wybuchowego materiału chemicznego wykorzystywanego przez wojsko. Inni dziennikarze, którzy otrzymali podobne przesyłki, przekazali je bezpiecznie policji.
Coraz więcej ataków na dziennikarzy w Ekwadorze
Ten incydent to najnowszy przykład ataku na dziennikarzy i media w Ekwadorze. Tylko w samym 2022 roku takich aktów było aż 356 – najwięcej od 2018 roku. Ten trend budzi obawy, że ataki na dziennikarzy mogą być związane z działaniami zorganizowanej przestępczości.
Motywacje stojące za niedawnymi atakami pozostają niejasne, ale ponoć podejrzany został już zidentyfikowany. Dziennikarze w Ekwadorze i w krajach sąsiadujących z Ekwadorem zostali ostrzeżeni, aby w obliczu podobnych sytuacji zgłaszać się na policję i przekazywać służbom podejrzanie wyglądające paczki.
Podejrzewa się, że za atakami stoi zorganizowana przestępczość. Dziennikarz, który nieświadomie uruchomił eksplozję – Lenín Artieda – zajmuje się tematyką przestępczości i korupcji w Ekwadorze, w którym każdego roku dochodzi do setek napaści na dziennikarzy i media.
Choć prymitywne bomby w postaci pendrive'ów nie spowodowały żadnych obrażeń, to jednak stanowiły poważne zagrożenie.
Nawet niewielka ilość materiału wybuchowego umieszczona w plastikowej lub metalowej obudowie jest bowiem bardzo niebezpieczna, a odłamki powstające podczas eksplozji mogą spowodować poważne obrażenia.