W tym artykule
- Ustawodawcy w USA i UE dążą do ograniczenia stosowania i produkcji substancji chemicznych znanych jako „wieczne chemikalia” lub PFAS.
- Na niwie amerykańskiej działania te nabierają rozpędu, dlatego przemysł i producenci elektroniki łączą siły, by odwrócić trend.
- Argumentują, że PFAS to ważny element produkcji, póki co nie do zastąpienia.
Spis treści
- Ograniczenia dla związków z grupy PFAS
- Przemysł jest przeciw
- Rząd USA wprowadza zmiany
Na temat stosowania „wiecznych chemikaliów” (znanych też jako PFAS) w różnych gałęziach przemysłu a także w produkcji opakowań do żywności, tekstyliów czy elektroniki od lat toczą się dyskusje. Ponadto równolegle prowadzone są instytucjonalne działania w USA i UE, by prawnie zakazać lub ograniczyć ich wykorzystanie w przemyśle.
PFAS to syntetyczne związki perfluorowane, które w prosty sposób przedostają się do napojów, żywności, powietrza, ale też kurzu czy ziemi uprawnej. Kumulują się w organizmie człowieka z negatywnym skutkiem dla jego zdrowia. Wysokie stężenie substancji PFAS w organizmie może osłabiać układ odpornościowy, zmniejszyć wzrost niemowląt oraz zwiększyć ryzyko chorób nowotworowych i problemów hormonalnych.
